fbpx

Tag: Kodeksy honorowe

Powszechną kroplą w honorową skałę

Tyle tu piszę o elitarności grupy mężczyzn, która tak zaciekle toczyła pojedynki w międzywojennej Polsce, a jeśli jakiś zapalony bibliofil czy miłośnik zakurzonych dokumentów trafi na Powszechny Kodeks Honorowy opracowany przez Jana Gumińskiego i wydany w 1930 roku, pomyśli sobie, że coś tu nie pasuje. Pisze się tam, że pojedynków toczyć nie wolno, że kobiety…

Czytaj więcej

Granda honorowa i dżentelmeńskie łobuzerstwo

Na warszawskiej Woli w sobotę po „fajerancie” można ujrzeć, wprawdzie coraz rzadziej, następujący obrazek: Środkiem chodnika przewala się trzech należycie zawianych „cwaniaków”. Zobaczyli samotnego przechodnia. Jeden do drugiego szepce porozumiewawczo: – Antek, będzie magiel? A Antek już zdzielił nieszczęsną ofiarę po kapeluszu. W te pędy podbiega drugi kamrat: – Osoba się narywa? Osoba się trąca?…

Czytaj więcej

Terror pojedynkowy w parlamencie

Pisałem już o popularności pojedynków nie raz. W latach dwudziestych mówiono o „pojedynkomanii”, a także o „terrorze kodeksów honorowych”. Pojedynki dotykały również urzędujących parlamentarzystów, co nie było najlepszą reklamą władzy, która sama ustanowiła kodeks karny uznający pojedynki za przestępstwo. W 1928 roku pewne zatargi honorowe wstrząsnęły posłami, zwłaszcza lewicowymi. 16 listopada 1928 zebrała się Komisja…

Czytaj więcej

Kodeks Honorowy – jeden czy wiele?

Ostatnio dodałem w zakładce „Książki” (obecnie: „Bibliografia”) listę wszystkich znanych mi polskich kodeksów honorowych, czyli podręczników do prowadzenia spraw honorowych i pojedynkowania się. Pomagały one w ocenie zachowania gentlemanów, których oskarżano o sprzeciwianie się zasadom honoru. Były więc ważnym narzędziem wykluczania lub włączania jednostek do elity. Kodeksy nie były jednak usankcjonowane przez prawo państwowe, a…

Czytaj więcej

Labirynt sprzeczności – pojedynki wg Goraya

„Pojedynek jest zabytkiem znajdującym się w bardzo dziwnem położeniu. Kościół obrzuca klątwą wszystkie osoby, które biorą w nim czynny udział, – kodeks honorowy obrzuca infamią tych, którzy go ze względów ideowych nie przyjmują, – wreszcie prawo grozi mu twierdzą. Z takiego labiryntu sprzeczności niepodobna wyjść na świeże powietrze czystego sumienia, chociażby się miało do pomocy…

Czytaj więcej

Czym się bić honorowo?

Kiedyś jak słyszałem słowo „pojedynek”, to zaraz sobie wyobrażałem dwóch mężczyzn wściekłych na siebie ponad wszystko i gotowych wzajemnie się pozabijać. Trochę byłem później zaskoczony jak się dowiedziałem, że zasady starć honorowych dążą do tego by ograniczyć możliwość zabicia a nawet zranienia. Kodeksy honorowe podają tylko trzy rodzaje broni możliwych do wykorzystania w walce.  Tzw….

Czytaj więcej

Kto był człowiekiem honoru?

Kategorię „honoru” stosuje się do różnych środowisk w różnych epokach. Każda grupa społeczna bowiem wytwarzała sobie jakąś własną wersję honoru. Jednak ten, o którym mówimy na tym blogu właściwy był tylko dla nielicznej grupy ludzi. W najsłynniejszym polskim Kodeksie Honorowym, spisanym przez Władysława Boziewicza, widnieje taka definicja: „Pojęciem osoby, zdolnej do żądania i dawania satysfakcji…

Czytaj więcej

Kodeks gentlemana

Czym miał się kierować w życiu gentleman? Kodeksem honorowym oczywiście! Tak na prawdę, to przydawał on się tylko w niektórych sytuacjach. Tych honorowych mianowicie. Jako podręcznik do życia codziennego służyło bardziej dobre wychowanie, a ci, którym go brakowało mogli nadrobić zaległości korzystając z książek typu „Zwyczaje towarzyskie, podręcznik praktyczny dla pań i panów” Mieczysława Rościszewskiego.

Czytaj więcej

Czas na facetów

Czas Gentlemanów to blog, który (według moich zamierzeń) ma przyczynić się do wzrostu zainteresowania historią mężczyzn i męskości – konieczną odpowiedź na szeroko działający dyskurs kobiecy. Gentlemani to tylko jedna z męskich grup społecznych i to wcale nie największa. Miała jednak znaczący wpływ na pojmowanie przez nas męskości dzisiaj. Przynajmniej jej wersji najpopularniejszej, bo dziś…

Czytaj więcej