fbpx

Tag: Inne warstwy społeczene

Jak zakała honor zyskała

W 1924 roku polską opinią publiczną wstrząsnęła afera pojedynkowa między generałem Stanisławem Szeptyckim a redaktorem „Głosu Prawdy” Wojciechem Stpiczyńskim. Był to zapewne największy honorowy skandal w II RP. Pojedynek, do którego wówczas doszło, miał ratować dobre imię Szeptyckiego, hrabiego i byłego ministra spraw wojskowych, ale przy okazji nobilitował jego przeciwnika, pogardzanego w różnych kołach, Stpiczyńskiego.

Czytaj więcej

Afirmacja niższości?

Po napisaniu wtorkowego wpisu, myślałem trochę o kwestii stosunku rodziców, czy starszego pokolenia do młodych. Zwrócił moją uwagę argument, że nie powinni się zajmować sprawami dorosłych, a zostać jeszcze w swoim świecie dzieciństwa i niewinności, bo zła rzeczywistość jeszcze będzie miała czas, żeby na nich odcisnąć swe piętno. Żeby się na czymś oprzeć przytoczę konkretny…

Czytaj więcej

Powszechną kroplą w honorową skałę

Tyle tu piszę o elitarności grupy mężczyzn, która tak zaciekle toczyła pojedynki w międzywojennej Polsce, a jeśli jakiś zapalony bibliofil czy miłośnik zakurzonych dokumentów trafi na Powszechny Kodeks Honorowy opracowany przez Jana Gumińskiego i wydany w 1930 roku, pomyśli sobie, że coś tu nie pasuje. Pisze się tam, że pojedynków toczyć nie wolno, że kobiety…

Czytaj więcej

Raj nie tylko dla elit

Zafascynowany książką Jennie Dielemans Witajcie w raju. Reportaże o przemyśle turystycznym, postanowiłem napisać na temat, który od dawna już chodził mi po głowie: o podróżach. Nie napiszę wszystkiego, wciąż mi bowiem brakuje odpowiedniego źródła, a skupię się na momencie zwarcia na styku dwóch idei wypoczynku, elitarnego z masowym. Czyli o momencie, w którym zażywanie wód w…

Czytaj więcej

Kochanie, po ślubie nie będziesz już musiała pracować!

Dzisiaj mężczyzna, który deklaruje przyszłej żonie, że nie będzie musiała pracować, może zostać oskarżony o brak zrozumienia dla ambicji współczesnych kobiet. Praca zarobkowa to przecież podstawa zachowania niezależności ekonomicznej (przy czym nie chodzi tu o zabezpieczenie się na wypadek odejścia niewiernego małżonka, lecz o swobodę podejmowania decyzji zakupowych na co dzień) i pole samorealizacji.  Dlatego…

Czytaj więcej

Granda honorowa i dżentelmeńskie łobuzerstwo

Na warszawskiej Woli w sobotę po „fajerancie” można ujrzeć, wprawdzie coraz rzadziej, następujący obrazek: Środkiem chodnika przewala się trzech należycie zawianych „cwaniaków”. Zobaczyli samotnego przechodnia. Jeden do drugiego szepce porozumiewawczo: – Antek, będzie magiel? A Antek już zdzielił nieszczęsną ofiarę po kapeluszu. W te pędy podbiega drugi kamrat: – Osoba się narywa? Osoba się trąca?…

Czytaj więcej

Terror pojedynkowy w parlamencie

Pisałem już o popularności pojedynków nie raz. W latach dwudziestych mówiono o „pojedynkomanii”, a także o „terrorze kodeksów honorowych”. Pojedynki dotykały również urzędujących parlamentarzystów, co nie było najlepszą reklamą władzy, która sama ustanowiła kodeks karny uznający pojedynki za przestępstwo. W 1928 roku pewne zatargi honorowe wstrząsnęły posłami, zwłaszcza lewicowymi. 16 listopada 1928 zebrała się Komisja…

Czytaj więcej

Savoir vivre powojennej rzeczywistości

Zmiany, jakie wojna zaprowadza w społeczeństwie, są widoczne w najmniejszych szczegółach życia codziennego. W roku 1928 były one impulsem dla Mieczysława Rościszewskiego do wydania podręcznika savoir vivre’u. I wojna światowa wywróciła, w jego oczach, do góry nogami strukturę dawnego świata, a tym samym wyniosła na piedestały ludzi zupełnie nieobytych z dobrymi manierami. Skarżył się, że…

Czytaj więcej

Praca fizyczna tylko dla niektórych

Wspominałem już o tym, że męskość, o której piszę na tym blogu, jest męskością jedynie elit i tych jednostek, które do nich aspirowały. W różnych warstwach społecznych panowały jednak różne ideały osobowe. Można mówić o ich własnym poczuciu honoru, ale należy pamiętać, że różniło się ono od elitarnego – gentlemańskiego. Dziś skupię się na tych…

Czytaj więcej