Kategoria: Wizerunek

O kapeluszach po łebkach

Homburg czy melonik, fedora czy trilby? Przecież nie zawsze można było założyć cylinder, który i tak wychodził już z mody. Nowe trendy wpuszczały do świata towarzyskiego coraz to inne rodzaje nakrycia głowy, a gentleman musiał się szybko dostosowywać do realiów, żeby nie popełnić kapeluszowego faux pas. Oczywiście jeśli było go stać, bo niektóre modele, zwłaszcza…

Czytaj więcej

Na Sylwestra przebierz się za gentlemana à la lata 30-te

Idziesz na imprezę sylwestrową, na którą należy przebrać się za kogoś? Jeśli uważasz, że maskarady są głupie, albo wręcz odwrotnie – lubisz zwracać na siebie uwagę dopieszczonym kostiumem, strój gentlemana w stylu lat trzydziestych będzie dla Ciebie w sam raz! Można nim łatwo przyciągnąć spojrzenia, a na pewno nie będziesz się czuł w nim sztucznie….

Czytaj więcej

Ostatni Sarmaci

Fraki, smokingi, surduty, monokle, laseczki i cylindry – to niektóre z elementów stroju męskiego, po których rozpoznawało się dobrze sytuowanego gentlemana. Jak dobrze sytuowanego, oceniano zaś po szczegółach tego stroju. Ale nawet, jeśli dawny szlachcic, w dwudziestoleciu międzywojennym przyszedł na uroczystość w najlepszym garniturze, niewiele odróżniało go od zwykłych inteligentów czy urzędników, których stać było…

Czytaj więcej

Czystość i ochędóstwo gentlemana

Zaraz po pierwszej wojnie światowej nastąpiły takie przetasowania w społeczne, że nie wszystkie osoby obracające się w wyższych sferach i aspirujące do nich, znały podstawowe zasady nie tylko dobrego zachowania, ale też higieny. Skoro dobry ton nie polegał tylko na manierach, ale też na dobrym i schludnym prezentowaniu się, przepisy dbania o swoje ciało musiały…

Czytaj więcej

Gentleman na hali

Na stopach nosił czarne kierpce, a na nogach portki obcisłe z wyszytą u boku ciupagą, oplecione pasem rzemiennym. Na ramionach leżał cuch biały z wyszytą kozicą na prawym, a świstakiem na lewym mankiecie, albo czerwony serdak. Głowę natomiast zdobił kapelusz z naszytymi kostkami, z piórem sójki lub orła. No i o ciupadze zapomnieć nie mógł….

Czytaj więcej

Oficerska męskość w opałach

Zacznijmy anegdotką dotyczącą gen. Malczewskiego i jego zastępcy gen. Bielińskiego, po wysłuchaniu raportu szefa służb sanitarnych. Malczewski: – Co to było… mam raport komendanta garnizonu, że jacyś oficerowie ze szpitala uczynili burdę w hotelu „Royal”? – Ech, panie generale, to głupstwo, to oficerowie wenerycy dostali przepustkę i popili się… – Jacy oficerowie wenerycy? – już…

Czytaj więcej

Chorobom wenerycznym – Veto! Zagadka rozwiązana.

Jakiś czas temu zastanawialiśmy się na blogu czego reklamą mogło być to ogłoszenie z Polski Zbrojnej. Przed czym chroniło Veto? Dzięki czujności Kasi Pytkowskiej z blogu Stare Kosmetyki wiemy już na pewno o co chodziło. „Veto” to środek chroniący przed chorobami wenerycznymi. Aplikowany w kroplach na zagrożone miejsca intymne. Zaletami specyfiku „Veto” był komfort stosowania….

Czytaj więcej

Przystojny rycerz w uroczo lśniącej zbroi i na pięknym białym koniu

Jest to świat zły. Wysoko bucha nad nim płomień nienawiści i gwałtu. Bezprawie jest potężne, szatan okrywa swymi czarnymi skrzydłami posępną ziemię. Ludzkość oczekuje rychłego końca wszystkich rzeczy. Ale ludzie nie nawracają się; na próżno walczy o to Kościół, na próżno rozbrzmiewają skargi i napomnienia kaznodziejów i poetów. Tymi słowami Johan Huizinga opisywał w Jesieni średniowiecza…

Czytaj więcej
Scroll Up