Kategoria: Męski Świat

Nareszcie koniec z wybuchającymi długopisami! – wrażenia z nowego Bonda

Od pięćdziesięciu lat możemy oglądać przygody Jamesa Bonda, tajnego agenta w służbie jej królewskiej mości. Zaś od paru dni w kinach króluje jego najnowsza część „Skyfall”. Wiele się zmieniło od pierwszych filmów serii i bardzo dobrze. Stare „Bondy” są ciężkie w odbiorze, jednak w nowych coraz mniej jest brytyjskiego gentlemana. Szarmanckość zastępuje brutalność ukryta w…

Czytaj więcej

Piwnice, w których Starka dojrzewała

Powiedzenie mówiące, że „cudze chwalicie, a swego nie znacie” może dotyczyć wielu rzeczy. Między innymi alkoholi. Szczecińska Starka należy do najszlachetniejszych polskich trunków i spokojnie może konkurować z zagranicznymi liderami rynku. Szkoda, że tak rzadko się o niej mówi. Jeszcze większa szkoda, że z uwagi na problemy Polmosu, nie wiadomo, czy będzie jeszcze produkowana, a…

Czytaj więcej

Parę słów o piciu kawy – z lekką nutką dekadencji

W kawie jest coś niezwykłego. Coś, co wyróżnia ją spośród innych napojów. Moim zdaniem, jeśli chodzi o klasę i szlachetność, nie ustępuje ona whisky, koniakowi czy czerwonemu winu. Jej parzeniu i piciu towarzyszą rytuały. Wymaga dojrzałego poczucia smaku i wprawy przy jej przyrządzaniu. Dobrze przygotowaną kawę docenią tylko świadomi jej możliwości. Z kawą jest podobnie…

Czytaj więcej

„Za mundurem panny sznurem, a za frakiem rakiem”

Mundur był i jest wizytówką armii. Widziany na ulicy żołnierz czy oficer rzuca się w oczy. Jego wygląd i zachowanie są oceniane, a opinia wystawiana całemu wojsku. W latach międzywojennych oficerowie cieszyli się powodzeniem u panien, z powodu dobrego wychowania, zadbanego wyglądu i możliwej kariery, a jednak był okres kiedy to oficerowie „szli za mundurem…

Czytaj więcej

Gentleman walczy wręcz – po japońsku

Jeśli mamy sobie wyobrazić walczącego gentlemana z dwudziestolecia międzywojennego, przychodzi nam zazwyczaj do głowy obraz pojedynkowiczów. Szable i pistolety to broń kojarzona z klasą wyższą, ale co z walką w ręcz? Jakiś czas temu pisałem o bartitsu, systemie samoobrony zaprojektowanym właśnie dla gentlemanów. Wymyślony na przełomie XIX i XX wieku odniósł krótkotrwały sukces w Anglii….

Czytaj więcej

Sztuka wolnego palenia

Dawno temu, będąc jeszcze na studiach, zapragnąłem się zintegrować z grupą palących kolegów z grupy. Zazdrościłem palaczom tej możliwości poznawania nowych osób na „dymku” na przerwie między zajęciami. Nigdy jednak nie pałałem sympatią do papierosów, a właśnie z przekory zacząłem eksperymentować z fajką. Wziąłem raz więc swoją fajkę na uczelnię i w przerwie poszedłem zapalić…

Czytaj więcej

Bartitsu – system samoobrony dla gentlemana

Holmes opowiadał Watsonowi zaciągając się od czasu do czasu papierosem: „Kiedy u wylotu wąskiej ścieżki nad przepaścią ujrzałem groźną postać świętej pamięci profesora Moriarty’ego, zagradzającą mi drogę powrotu, zrozumiałem, że moja kariera dobiegła końca. Jego szare oczy były nieubłagane. […] Nie wyciągnął żadnej broni. Po prostu rzucił się na mnie z gołymi rękami. […] Siłowaliśmy…

Czytaj więcej

Siedem technik samoobrony przy pomocy laski, które każdy gentleman powinien znać

Prawdziwi gentlemani nie bili się między sobą, tylko załatwiali sprawy konfliktowe w sposób honorowy przy pomocy szabli lub pistoletu. Co jednak mógł zrobić mężczyzna napadnięty w ciemnej uliczce przez typów, którzy za nic sobie mieli Boziewicza? Jak mógł wybrnąć z sytuacji jeśli bandyci wyciągali pałki, noże czy inne instrumenty przemocy, a niezapobiegliwy gentleman miał przy…

Czytaj więcej

Gentleman ma zasady

Co jest najważniejszą rzeczą, jaką posiada gentleman? Zasady! Tak przynajmniej twierdzi Adam Granville, autor książki Gentleman. Mam zasady. W końcu w naszych czasach jest możliwe, żeby „prości ludzie” swoim majątkiem dorównali tym dobrze urodzonym, albo żeby ci ostatni zubożeli do niższego poziomu. Wówczas to właśnie trzymanie się wieloletnich zasad, pozwoli odróżnić się szlachetnym od „proletów”,…

Czytaj więcej

O biletach wizytowych gentlemanów

Wizytówki dzisiaj kojarzą się głównie z biznesem i trudno domyślić się dlaczego ich nazwa pochodzi od „wizyty”. Kiedyś nazywane biletami wizytowymi, karteczki te miały wiele zastosowań w życiu towarzyskim i, jak mawiano, każdy kulturalny człowiek powinien je mieć. Biletów wizytowych używano głównie przy odwiedzinach, sprawach honorowych, czy przy posyłaniu krótkich liścików z różnych okazji. Były…

Czytaj więcej
Scroll Up