Blog o Gentlemanach

Czas Gentlemanow - O blogu

Zastanawiacie się gdzie się podziali tamci mężczyźni? Co się stało z gentlemanami? Jakie wzorce męskości może dzisiejszy mężczyzna wcielać w życie? A może spragnieni jesteście ciekawostek historycznych z życia elit międzywojennych? Tutaj znajdziecie to czego szukacie!

Faceci nie zawsze byli tacy sami, więc nie ma co rozpaczać, że dzisiaj są inni. Warto jednak wiedzieć co kiedyś oznaczało bycie gentlemanem, jeśli się chce być jednym z nich dziś. Dawniejsi mężczyźni to nie fale szarmanckich gestów, fraki, monokle i laseczki, czy pełne namiętności romanse. Nasi dziadkowie uwikłani byli w wiele życiowych konfliktów, o których się zapomina. Pojedynki, honor, savoir vivre to tylko niektóre ze spraw omawianych na tym blogu.

Czas Gentlemanów powstał jako popularnonaukowy odprysk moich badań nad historią męskości. Dziś jednak śmiało można powiedzieć, że blog żyje własnym życiem i ograniczają go tylko szerokie zainteresowania autora i czytelników.

Łatwo można trafić na materiały dotyczące codziennej historii kobiet, a mężczyzn? Niestety ten aspekt historii jest mocno zaniedbany. Kawałek po kawałku będziemy tutaj odkrywać niuanse z życia międzywojennych mężczyzn. Mam nadzieję, że wyjdzie z tego nie tylko barwny opis dawnych obyczajów, ale też niebanalna charakterystyka gentlemanów, którzy potrafią nieraz solidnie zaskoczyć.

Łukasz Kielban

czasgentlemanow@gmail.com

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Google Buzz
  • Twitter
  • Wykop

7 Responses to Blog o Gentlemanach

  1. Szmaragda pisze:

    Bardzo ciekawy i niestereotypowy blog. Cieszę się, że powstał i trzymam kciuki. :)

  2. Olympiabl pisze:

    Przepraszam bardzo. Nie wiem o co wam chodzi w tej stronie. Ze mezczyzni nie sa zbyt mezcy? Z czym sie nie mozna zgodzic? Co poeta mial na mysli piszac to? Jak ty nie wiesz to ci powiem: Kiedys, dawno temu mezczyzni mieli klase, honor, etyke moralnosci, odpowiedzialnosci za wszystko co mowili i robili. To byli wlasnie gentelmeni. A co jest dzisiaj? Gentelmenow niestety juz nie ma. Wymarli niczym dinosaury. Dzisiejszy mezczyzna nie ma honoru, etyki moralnej, a co najwazniejsze zuca slowa na wiatr, przyzeczenia malzenskie, nie ma za grosz odpowiedzialnosci za wlasna rodzine, swoje wlasne dzieci!!!! Czy tak sie zachowuje gentelmen? Nie ma juz ich. Dzisiejszy mezczyzna patrzy jak zarobic pieniadze azeby wydac je na zaspokajanie swoich wyuzdanych zachcianek seksualnych. Po co mu dziewczyna? Po co mu zona? Jak moze sobie po prostu kupic sex jaki chce z kim chce i o ktorej chce i gdzie chce. Nie musi sie nikomu spowiadac. Jest niezalezny. Swoje dzieci ma po prostu daleko w d. bo go w ogole nie obchodza. On ich nie nosil przez 9 miesiecy w brzuchu ani teraz nie ponosi zadnych trudow z ich wychowaniem, takze niestety on tego nierozumie. Dzisiejszy mezczyzna chce byc niezalezny od niczego, a tym bardziej od oddanej i kochajacej zony. Po co mu taka, jak kupi sobie sex na pare godzin i to mu wystarczy. Kiedys jak byly wojny miedzy panstwami to przynajmniej byli zajeci wojnami i zabijaniem innych. Teraz widocznie sie nudza, bo juz wojen nie ma i mezczyzni nie maja meskiego zajecia. Z zolnieza zrobil sie kibic sportow. A z opiekuna rodziny powstal zaklamany egoista – materialista z efektem ubocznym dewiacji seksualnej – homoseksualnej. Jest to upadek mezczyzny prowadzacy nieuchronnie do rozpadu calego systemu rodzinnego na ktorym swiat jest zbudowany. Co bedzie jak nie bedzie rodzin? Samotne, pozucone kobiety z dziecmi. A z drugiej strony mezczyzni szalejacy z dziweczkami. Boze swiety. to juz jest koniec…

  3. kielban pisze:

    Na szczęście nie jest aż tak źle z mężczyznami, jak piszesz. Pytasz o co chodzi w tym blogu? No właśnie o to, żeby trochę odmitologizować obraz gentlemanów. Bo ja w ogóle się nie zgadzam z Twoją opinią o ich doskonałości. Wystarczy poczytać poprzednie wpisy. Kiedyś było większe przyzwolenie na korzystanie z prostytutek niż dzisiaj. Kiedyś mężczyzna mógł ograniczyć swój kontakt z rodziną do obiadów i pouczeń, nie nawiązując silnej więzi emocjonalnej – dzisiaj się to piętnuje i coraz więcej jest świadomych ojców i partnerskich mężów.
    Ideałów nie ma i nie było, ale można pracować nad sobą i najbliższymi.

  4. wiedźma pisze:

    Dzień dobry.
    Na łamy Czasu Gentlemanów trafiłam wczoraj wieczorem, z zamiarem przeczytania jednej notki. Zostałam do 2:30 w nocy. ;) Niezwykły, nietypowy blog. Gratuluję pomysłu (także jako swoistego „efektu ubocznego” pracy naukowej) i obiecuję zaglądać częściej. :)

  5. kielban pisze:

    Cóż powiedzieć? To bardzo miłe :) Dzięki!

  6. R.Zaleski pisze:

    Uważam, że powinien Pan założyć bloga pod nazwą swojej strony i z odsyłaczem do niej na Nowym Ekranie. Ewentualnie innych prawicowo-konserwatywnych blogowiskach, umieszczając tam niektóre notki.
    Gdyż jest to środowisko najbliższe przedwojennym normom, jednak nie mające w wiekszości tak szerokiej wiedzy w temacie.
    Choćby z powodów reklamowych, zyska Pan nowych czytelników.

    Sam kilkakrotnie już w różnych dyskusjach, zwłaszcza dotyczących spraw honoru, odsyłałem do tej strony.

    Raz skopiowałem obszerne fragmenty dotyczące próby samobójczej oficera i puściłem to w formie notki.

    Pozdrawiam

  7. kielban pisze:

    Panie Zaleski,
    oczywiście dało się zauważyć Pana zaangażowanie w popularyzowanie Czasu Gentlemanów. Za co serdecznie jestem wdzięczny. Miło mi też, że uważa Pan ten blog za godny dalszego popularyzowania.

    Nie chciałbym jednak, aby można było odnieść wrażenie, że Czas Gentlemanów jest serwisem zorientowanym na daną opcję polityczną, a publikowanie na Nowym Ekranie mogłoby to właśnie sugerować.
    Zainteresowanie kwestiami honoru nie musi iść bowiem w parze z przekonaniami konserwatywnymi, tak jak zainteresowanie historią Polski jagiellońskiej nie jest domeną jedynie monarchistów.

    Mimo to mam nadzieję, że wszystkim chętnym w końcu uda się dotrzeć na ten blog i będą się czuć tu jak u siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>