Kompletujesz swoją garderobę i akcesoria albo dopiero zamierzasz się za to zabrać? Dziś opowiadam o pięciu krokach, które sam stosuję, by dokonywać dobrych wyborów w tej sferze.

Sztuka dobrego wyboru - ten czy inny krawat?

Ten artykuł powstał przy współpracy z marką Samsung.
Na końcu znajdziecie wersję filmową.

Samo dokonywanie wyborów nie jest jakoś szczególnie trudne, bo zawsze można po prostu przestać się zastanawiać i zwyczajnie wybrać pierwszą lepszą rzecz. Sprawa komplikuje się jednak po czasie od tak podjętej decyzji. Zaczynamy dostrzegać jej mankamenty, żałujemy, że nie wybraliśmy czegoś innego, a nasz portfel płacze podczas szybkiego powrotu do sklepu, kiedy w końcu próbujemy kupić tę właściwą rzecz.

Tak jednak nie musi być. Poniżej opowiem Wam o pięciu krokach, które stosuję przy dokonywaniu moich wyborów. Zacznę od tych fundamentalnych i bardziej oczywistych, a zakończę takimi, o których mówi się zdecydowanie zbyt rzadko.

Plan

Pierwszy krok to plan i nie mam tu wcale na myśli listy zakupów, z którą wybieram się do sklepu. Klasyczna męska elegancja ma tę ogromną zaletę, że łatwo można zdecydowaną większość potrzebnych ubrań i akcesoriów przewidzieć już na wstępie. Warto więc zawczasu zastanowić się jaki wizerunek chce się tworzyć i przemyśleć jego elementy. Dzięki temu mogę zawsze wejść do sklepu przy każdej okazji i sprawdzić czy coś z mojej listy jest w atrakcyjnej wersji i cenie. Jeśli jest, kupuję.

Błędem byłoby natomiast kupowanie rzeczy dopiero gdy są bardzo potrzebne, bo mamy wówczas mniej czasu na poszukiwania i w efekcie mniejszy wybór ofert. Na przykład granatowy krawat pasuje do większości stylizacji, więc będzie dobrym wyborem niezależnie od naszych najbliższych planów. Można go zatem w ciemno kupić przy pierwszej dobrej okazji.

<<Zobacz też: Niezbędnik gentlemana w podróży biznesowej>>

Granatowy krawat pasuje do bardzo wielu strojów..

Granatowy krawat pasuje do bardzo wielu strojów.

Informacje

Drugi krok to zbieranie informacji o materiałach i technikach produkcji poszczególnych akcesoriów. Wiem, że jest to wymagający etap. Sam zbieram tę wiedzę od lat. Niemniej to zdecydowanie podnosi szansę na wybór rzeczy, która będzie nas cieszyła nie tylko zaraz po zakupie, ale i lata później. W dodatku chroni od wydawania pieniędzy na produkty tylko przypominające te, jakich faktycznie szukamy.

Większość z nas zwraca uwagę na to by ich eleganckie rzeczy były wykonane z naturalnych materiałów, ale warto jeszcze znać kilka niuansów. Na przykład, że poszetki z ręcznie rolowanymi i zszywanymi brzegami prezentują się o wiele lepiej niż te obszywane maszynowo. Zdarzają się bowiem firmy swoimi cenami sugerujące, że takich różnic nie ma. Dobrze jest wiedzieć lepiej.

<<Zobacz też: Jak wybrać poszetkę>>

Dobra poszetka ma zrolowane i ręcznie zszyte brzegi.

Dobra poszetka ma zrolowane i ręcznie zszyte brzegi.

Opinie

Oczywiście często nie mamy nawet czasu by tak dokładnie zgłębiać tajniki produkcji rzeczy, którymi się otaczamy. Trzeci krok ma zatem na celu nas nieco wyręczyć. To poszukiwanie opinii i recenzji osób, które lepiej znają się na danej tematyce. W dobie Internetu zazwyczaj nie są to znajomi, tylko eksperci lub zwykli użytkownicy w swojej masie.

Sam poszukując informacji o smartfonie Samsung Galaxy A5 wiedziałem, że spełnia moje najważniejsze wymagania: ma dobry aparat (13 Mpx), wygląd telefonu z linii premium (szło na tylnej obudowie) i dobrą cenę (nieco powyżej 1000 zł). Jednak do oceny umieszczonych w nim podzespołów potrzebowałem już wiedzy osób bardziej doświadczonych, choćby samych użytkowników. Jak się okazało, recenzje mówią, że pod względem stosunku jakości do ceny to jest dobry wybór. Potwierdziły to zresztą moje własne doświadczenia.

<<Zobacz też: recenzje Samsung Galaxy A5 w Ceneo>>

Szklane "plecy" Samsunga Galaxy A5.

Szklane „plecy” Samsunga Galaxy A5.

Stosunek różnych wartości

Czwarty krok już rzadziej jest poruszany. To ocena stosunku różnych czynników, nie tylko samej ceny do jakości. Liczy się bowiem zdecydowanie więcej kwestii. Na przykład z pewnością znalazłbym świetne pióro za 1000 zł, które jakością dorównuje tym za 5000 zł i to mogłoby się wydawać dobrym wyborem. Ale co z tego, jeśli nie potrzebuję tak dobrego pióra, a nawet nie byłbym w stanie docenić jego zalet?

Dlatego muszę zawsze wziąć pod uwagę również moje potrzeby, plany i rzecz jasna zasobność portfela. W tym rozrachunku najlepsze będzie dla mnie pióro o klasycznym wyglądzie, godnej zaufania marki i znacznie niższej cenie. Zaoszczędzone pieniądze będę mógł wykorzystać w ważniejszej dla mnie przestrzeni, a jeśli pióra wieczne mnie kiedyś pochłoną bez reszty rozważę zakup lepszego. Ta sama zasada dotyczy butów, garniturów, zegarków czy wszelkich innych rzeczy – dobrym wyborem nie jest najlepszy stosunek ceny do jakości, tylko najlepszy stosunek ceny do jakości, do naszych potrzeb i do zasobności portfela. I nie ma co się tego wstydzić.

Warto pamiętać o powyższym, gdy przyjdzie nam ochota by ocenić jakiegoś człowieka po posiadanych przez niego rzeczach. To, że sferę dla nas ważną traktuje po macoszemu, nie przeszkadza temu, by w innej miał o wiele bardziej wyśrubowane standardy niż my sami.

<<Zobacz też: Wieczne pióra – krótka historia>>

Dobre pióro niekoniecznie ma najlepszy stosunek ceny do jakości.

Dobre pióro niekoniecznie ma najlepszy stosunek ceny do jakości.

Sentyment

Na koniec stawiam jeszcze krok, który może niektóre z powyższych zasad wywrócić do góry nogami – to sentyment. Niezależnie czy do konkretnego przedmiotu czy do jakiejś marki.

Bywa bowiem, że mamy pamiątkę po dziadku, która w porównaniu ze współczesnymi modelami jest już mocno przestarzała, ale to pamiątka! One rządzą się nieco innymi prawami i nadrabiają swoje niedociągnięcia ładunkiem emocjonalnym. Z drugiej strony chęć posiadania nieprzyzwoicie drogiej rzeczy, tylko dlatego, że nosi konkretne logo, też może być uzasadniona. Tego typu ekstrawagancje również mogą być dobrymi wyborami o ile dokonuje się ich świadomie.

I właśnie świadomość, czyli wypadkowa posiadanej wiedzy i znajomości własnych potrzeb, to moim zdaniem klucz do dobrych wyborów.

<<Zobacz też: Jak z klasą korzystać ze smartfonu>>

Ten zegarek nie zawsze pasuje, ale i tak go lubię i noszę.

Ten zegarek nie zawsze pasuje, ale i tak go lubię i noszę.

Jeśli macie jakieś swoje techniki, które ułatwiają Wam dokonywanie dobrych wyborów dajcie koniecznie znać w komentarzach. A gdybyście myśleli, że pochwały pod adresem Samsunga Galaxy A5 wymyśliłem, sprawdźcie jego recenzje. Więcej nie muszę mówić.

Sami sprawdźcie opinie o tym smartfonie.

Sami sprawdźcie opinie o tym smartfonie.

Film

Poniżej znajdziecie filmową wersję tego artykułu.