Kiedy chcemy wywrzeć pozytywne wrażenie na swojej towarzyszce, sięgamy najczęściej do szarmanckich gestów i stylu gentlemana. Szukamy tych zachowań, które pokażą nas z jak najlepszej strony. Rzadziej natomiast zastanawiamy się, co w naszym postępowaniu mogłoby być odebrane negatywnie, a przecież nieraz zdarza się, że ktoś chcący być męskim i eleganckim wychodzi na gbura albo, w najlepszym wypadku, na osobę niedelikatną. Przyjrzyjmy się zatem tym zachowaniom.

Il.  Władysław T. Benda.

Il. Władysław T. Benda.

Niekiedy możesz mieć wrażenie, że jakiś gest albo słowo świetnie budują Twój pozytywny obraz. Niestety nawet to co raz spisało się rewelacyjnie, w zupełnie innej sytuacji może okazać się całkowitą klapą. Dlatego lepiej nie stosuj wyuczonych „tricków”, tylko pamiętaj o ogólnych zasadach: niczego nie rób na siłę, nawet jeśli uważasz to za bardzo eleganckie; zanim uczynisz jakiś gest kojarzący Ci się z dobrym wychowaniem, zastanów się czy na pewno ułatwi on życie Twojej towarzyszce; postępuj szarmancko cały czas i w stosunku do wszystkich, nie tylko do osoby, której chcesz zaimponować.

Poniżej omówię pokrótce te zasady.

<<Zobacz też: 10 rzeczy, którymi gentleman zaimponuje swojej damie>>

Wybór należy do towarzyszki

Przykro jest widzieć mężczyzn, którzy dobre wychowanie kojarzą z przymuszaniem drugiej osoby do pewnych gestów. Nawet najwykwintniejsze zachowanie, w połączeniu z ignorowaniem odmowy, będzie zwykłą gafą, a niekiedy nawet obrazą.

Płacenie rachunku za kobietę to dawny zwyczaj, tak dawny, że obrósł już pewnymi legendami. Przez te legendy niektórzy myślą, że zapłacenie za towarzyszkę to ich święty obowiązek. Sprawa nie jest taka prosta. Oczywiście dopóki kobiety nie pracowały i nie zarabiały na siebie, stosowano ten zwyczaj powszechnie. Jednak już w dwudziestoleciu międzywojennym damy wolały podkreślać swoją niezależność poprzez samodzielne płacenie należności. Za kobietę nadal płacili mąż, ojciec lub brat, ale już przyjaciel czy zalotnik musiał prosić o pozwolenie. Jeśli faktycznie chcesz zaimponować swojej towarzyszce, zaproponuj opłacenie rachunku, ale w razie odmowy niech Ci nawet przez głowę nie przechodzi wykłócanie się albo płacenie ukradkiem!

Czas Gentlemanow - CałowaniePodobna sytuacja pojawia się kiedy szarmancki gentleman, z trochę wypaczonymi poglądami na dobre wychowanie, całuje dłoń kobiety, która podała ją do uścisku. Czasem dochodzi tutaj do chwili siłowania się na rękę. Ona walczy, by jednak skończyło się na uścisku. On zaś na siłę chce pokazać jak dobre ma maniery. Jest oczywiście silniejszy, więc ostatecznie udaje mu się przekręcić słabszą dłoń i ucałować ją. Również w tym wypadku to kobieta decyduje czy chce mieć uściśniętą dłoń, pocałowaną, czy może skończy się na słownym powitaniu i uśmiechu. Dłoń do pocałunku jest podawana nieco wyżej, żeby nie trzeba było się schylać tak bardzo, wierzchem do góry. W przeciwnym wypadku, trzeba dopiero zasłużyć na dopuszczenie do takiego gestu.

<<Zobacz też: O całowaniu rączek>>

Utrudniające życie dobre wychowanie

Zdarzaj się także zachowania, które same w sobie są miłe i mają pewien sens. Niestety nie przemyślane i zastosowane w nieodpowiednim momencie albo w nieodpowiedni sposób wywierają negatywne wrażenie. Zamiast bowiem uławiać życie, przyczyniają się do kolejnych problemów.

Czas-Gentlemanow---drzwi4Do wręcz stereotypowych gestów gentlemana jest przepuszczanie damy w drzwiach. Nie wszyscy jednak rozumieją ten gest jako ułatwiane przejścia kobiecie. Dla nich najważniejsze jest puszczenie kobiety przodem, a to niesie ze sobą wiele komplikacji, zwłaszcza jeśli drzwi otwierają się na zewnątrz. Musi ona wówczas sobie sama otworzyć; jeśli jej towarzysz pchnął wcześniej drzwi, mogą one się odbić i wracając uderzyć przechodzącą kobietę; albo, co chyba zdarza się najczęściej, on stoi w drzwiach trzymając klamkę, ale nie przechodząc, a ona musi się koło niego przeciskać. Nie! Mężczyzna staje z tej strony drzwi, na którą się otwierają i trzymając za klamkę odchodzi na bok robiąc przejście. Chodzi bowiem o usuwanie przeszkody, a nie puszczanie przodem.

<<Zobacz też: O przepuszczaniu damy w drzwiach>>

Spacer kochanków

Spacer kochanków

Równie miłe i eleganckie, co otwieranie drzwi, jest wręczanie kwiatów. Tutaj także trzeba jednak myśleć. Kobietom zdarza się po czasie żartować z mężczyzn, którzy dali im kwiaty tuż przed spacerem, sprawiając, że musiały przez całą drogę nieść ten bukiet –  skądinąd niewygodny do noszenia. Jest to oczywiście mała gafa. Ona pewnie nazwie ją „słodką”, ale pomyśl zanim kupisz kwiaty. Na pewno da się uniknąć tego problemu wręczając coś innego albo w innych okolicznościach.

Przyjął się u nas również zwyczaj nie podawania kobietom dłoni na przywitanie. Wynika on między innymi z tego, że mężczyźni nie dotykali kobiet bez ich przyzwolenia, a także podkreślano przez to, że kobiety nie były równe z mężczyznami (w naszej kulturze, przez podanie dłoni witają się tylko osoby na podobnym poziomie w hierarchii społecznej). Obecnie uważa się za nieeleganckie, kiedy mężczyzna wyciąga pierwszy rękę do kobiety. Jak już pisałem, wybór należy do niej, więc to ona powinna zainicjować uścisk. Poważną gafę popełnia się natomiast witając się z większym, mieszanym gronem, poprzez uściśnięcie dłoni tylko mężczyznom i zignorowanie kobiet. W takiej sytuacji należy najpierw przywitać się z kobietami, choćby poprzez słowne przywitanie, uśmiech i kontakt wzrokowy z każdą, a dopiero potem z mężczyznami.

<<Zobacz też: Jak gentleman witać się powinien>>

Twoje czyny świadczą o Tobie

Najpoważniejsze wykroczenia pozostawiłem na koniec. Charakter gentlemana nie składa się bowiem wyłącznie z ładnych gestów, kwiatków i malowniczych słówek. Prawdziwą naturę człowieka można poznać w innych sytuacjach.

457px-StateLibQld_1_189263_Portrait_of_a_man_and_woman,_1900-1910Mówi się, że mężczyzna nie uderzy kobiety. Zasada ta powinna jednak brzmieć trochę ogólniej: mężczyzna nie traci panowania nad sobą przy kobiecie. Oczywiście nie jest to proste do zrobienia. Zdarzają się bowiem sytuacje, w których jesteśmy prowokowani do agresywnej reakcji. Czasem prowokują jacyś faceci, ale nierzadko są to też kobiety. Stracić panowanie nad sobą, wybuchnąć słownie, dopuścić się rękoczynów – to synonimy porażki. Klasę gentlemana poznaje się właśnie po unikaniu podobnych sytuacji, bez robienia „scen”, za które będzie pamiętany, wbrew własnej woli.

Gentleman powinien być rycerzem dla swojej towarzyszki – przynajmniej na tyle, na ile pozwalają mu na to jego umiejętności i siły. Mężczyzna, który unika konfliktu albo innego poważnego problemu, pozostawiając z nim kobietę, popełnia wielkie wykroczenie wobec gentlemańskich zasad. Równie dużym wykroczeniem jest brak reakcji na obrazę  swojej towarzyszki. Nie chodzi oczywiście o „bicie po mordzie” każdego kto się krzywo spojrzy, jak to interpretują niektóre środowiska, ale o sprawienie by Twoja towarzyszka czuła się przy Tobie pewnie i bezpiecznie.

Niektórzy faceci kojarzą bycie męskim z byciem seksistą i szowinistą. Popisują się swoją postawą macho w towarzystwie kolegów, a czasem nawet koleżanek. Nawet jeśli w gronie nie ma właśnie kobiety, której chciałbyś zaimponować, wyrobienie sobie opinii szowinisty nie będzie dobrym pomysłem. Natomiast opowiadanie chamskich dowcipów czy komentarzy w towarzystwie kobiet to całkowite zaprzeczenie idei gentlemana. Tak zachowują się niedojrzali chłopcy.

<<Zobacz także: Gafy, nietakty, faux pas – jak z nich wybrnąć>>

Podsumowanie

Zatem pamiętaj: dawaj jej wybór i szanuj jej zdanie, to pierwszy krok do sukcesu. Dobre wychowanie ma na celu ułatwianie życia, zatem nic na siłę, nie zawsze podręcznikowe zachowanie będzie na miejscu. Ogółem w dobrym wychowaniu chodzi o umiejętność improwizacji zgodnie z pewnymi zasadami, a nie o powielanie szablonów zachowań. W końcu, miej na uwadze to, że jeśli chcesz uchodzić za gentlemana, to bądź nim w całości, a nie tylko w towarzystwie najdroższej Ci kobiety. W przeciwnym razie prędzej czy później ta maska przestanie się wydawać uczciwa.