Jak przygotować nietuzinkowe oświadczyny

Dzisiejsi gentlemani to niezwykli mężczyźni. Dbają o swoje maniery, swój wygląd i erudycję, a przy okazji myślą też o swoim otoczeniu, by pozostawić jak najlepsze wrażenie. Gentleman zawsze będzie się starał w pełni wykorzystać okazję, by zabłysnąć pomysłowością i wyczuciem. Do takich okazji należą oświadczyny. W życiu każdego mężczyzny to wyjątkowy moment i nic dziwnego, że stara się sprawić, by był wyjątkowy również dla jego wybranki.

Fragment obrazu Johna Pettie, "The Proposal" 1869r.
Fragment obrazu Johna Pettie, „Oświadczyny” 1869r.

Masz tylko jeden strzał

Oświadczyny to jedna z tych chwil, które wspomina się latami. Warto je wcześniej zaplanować, by wyszły zniewalająco. Tym bardziej, że w momencie oświadczyn ważą się losy związku. Jeśli wybranka nie jest gotowa na kolejny etap, albo sądzi, że nigdy nie będzie, związek może się rozpaść z powodu różnicy oczekiwań. Póki bowiem relacja jest niezobowiązująca, nie ma potrzeby, by ją analizować. Natomiast prośba o rękę sama prowokuje przemyślenia typu „czy to jest to czego chcę na całe życie?” i nawet jeśli było dobrze, w skrajnych wypadkach, może zakończyć się zupełnie inaczej niż miało.

Piszę to nie dlatego, by Cię zniechęcać. Wręcz odwrotnie! Oświadczyny wymagają dobrego wyczucia czasu, pewności siebie i realizacji, która zelektryzuje wybrankę i uświadomi Jej, że „tak, właśnie takiego mężczyznę chcę mieć przy sobie na zawsze!”. Jednym słowem, oświadczyny powinny pozbawiać wątpliwości, zamiast je budzić. W tym tekście odwołam się do kilku pomysłów wziętych z życia, które zasłużyły na uwiecznienie. Rewelacyjnie posłużyły ich autorom, a może posłużą, albo zainspirują też Ciebie!

Wybór dobrego czasu w związku pozostawiam już Tobie. Sam musisz wiedzieć, że to jest na pewno to. Wybór pierścionka to też kwestia na osobny wpis. Tutaj zakładam, że i ta sprawa jest już załatwiona. Zachowanie i strój to także osobne tematy, o których już co nieco pisałem.

<<Zobacz: 10 rzeczy, którymi gentleman zaimponuje swojej damie; Męski kod elegancji>>

Giacomo Mantegazza "Oświadczyny".
Giacomo Mantegazza „Oświadczyny”.

Miejsce

Zależnie od tego jaki masz charakter i jaki efekt chcesz osiągnąć, wybierzesz na oświadczyny miejsce bardziej ustronne lub publiczne. Te publiczne mają to do siebie, że przypadkowi świadkowie wzmagają tylko pozytywny efekt. Któż przecież nie będzie bił brawo, gdy zobaczy klęczącego przed swoją damą mężczyznę, trzymającego w jednej ręce kwiaty, a w drugiej pierścionek? Trzeba jednak przyznać, że sytuacje publiczne mają w sobie coś z szantażu. Scena może być zbyt krępująca, by zalotnikowi odmówić, ale też smak porażki będzie jeszcze bardziej gorzki.

  1. Publicznie, z zaangażowaniem personelu danego miejsca

Może to być sala kinowa, samolot, albo nawet stadion. Obojętnie jakie miejsce wybierzesz, postaraj się wcześniej przygotować cały scenariusz i wszelkie komponenty. Skorzystaj z dostępnych mediów (poniżej podam kilka przykładów) – to przykuje uwagę wszystkich i zrobi spore wrażenie. Z dopracowanym scenariuszem śmiało udaj się do pracowników, kierowników czy dyrektorów (np. dział PR). Dla różnych firm spektakularne oświadczyny równają się rozgłosowi w mediach, co oznacza, że mogą one przystać na Twoją szaloną propozycję. Warto spróbować!

  1. Publicznie, bez angażowania innych

Spokojniejszą wersją powyższej propozycji są zwykłe oświadczyny z zaskoczenia zarówno dla wybranki, jak i dla personelu. Taki gest z pewnością przykuje uwagę wielu osób, zatem wciąż można liczyć na gromkie brawa otoczenia. Efekt podobny do wcześniejszego, ale przynajmniej gazety nie będą o tym pisały. Dobrym pomysłem będzie udanie się na dworzec lub lotnisko po swoją damę wracającą z podróży. Wyjście z sali przylotów to zazwyczaj dobre i dość spokojne miejsce na oświadczyny. Perony na polskich dworcach natomiast zazwyczaj wypadają gorzej. Lepiej więc zrobić wcześniej wizję lokalną. Pamiętaj, że żeby uzyskać odpowiedni efekt, należy oświadczyć się na tyle ekspresyjnie, by postronni obserwatorzy zorientowali się o co chodzi.

  1. Publicznie, wśród przyjaciół

Bezpieczniejszym, choć wciąż publicznym tłem dla oświadczyn będzie przyjęcie wśród przyjaciół. Warto wówczas wybrać jakąś szczególną okazję (np. Sylwester, lub Wigilię) i zadbać, by towarzyszyły Ci osoby, z którymi chciałbyś cieszyć się tą chwilą. Tutaj również można zadbać o zaangażowanie przyjaciół wedle własnego pomysłu (projekcja wideo, taniec synchroniczny, odegrana scenka, czy piosenka). Samo klęknięcie też wystarczy. Ta opcja ma ten zasadniczy plus, że już nie trzeba informować przyjaciół o zaręczynach, tylko od razu cieszyć się razem z nimi swoim szczęściem.

Mimo wszystko, publiczne miejsca mają to do siebie, że trudno w nich przeżywać coś tylko we dwoje, a często właśnie tego potrzebujemy w takich chwilach. Kolejne propozycje pozwolą utrzymać tę dozę prywatności.

  1. Restauracja

Restauracja to dość oczywiste miejsce, ale nie można się temu dziwić. Niektóre lokale mają świetną, kameralną atmosferę i jedzenie, o którym w domu moglibyśmy tylko pomarzyć. Dobra muzyka, przyciemnione światła, świece, profesjonalna obsługa, kieliszek wina… Trudno o lepsze otoczenie. I w tym wypadku można zaangażować personel, ale równie dobrze będzie wyczekać na odpowiedni moment i po cichu poprosić wybrankę o rękę. Odradzam ukrywania pierścionka w jedzeniu, czy kieliszku. Nie dość, że będzie trzeba go najpierw oczyścić, to jeszcze można się nim zadławić. Dla uczczenia oczekiwanego „Tak!” możesz od razu zamówić najlepsze wino, albo szampana.

  1. Wyjazd wakacyjny

Całkiem dużą popularnością cieszą się oświadczyny na wakacjach. Do tego stopnia, że jeśli Wasz związek ma już dłuższy staż, możesz być pewien, że Twoja dama przed każdym wyjazdem wymienia z przyjaciółkami opinie czy to właśnie na teraz się oświadczysz. Niech to jednak Cię nie peszy! Wiadomo, że nasze wybranki spodziewają się tej chwili. Wyjazdy w atrakcyjne miejsca dają natomiast wiele doskonałych okazji do oświadczyn – rejs jachtem, wizyta na rajskiej plaży, nieziemska kolacja, czy zapierająca dech w piersiach natura. Na wyjazdach jesteśmy spokojniejsi, zrelaksowani, myślimy jaśniej. Tym bardziej atmosfera wokół oświadczyn będzie korzystna. Dodatkowym plusem jest to, że aż do powrotu, będziecie mogli cieszyć się sobą tylko we dwoje i unikać odpowiedzi na liczne pytania typu: „kiedy ślub?”, „czy planujecie dziecko?”, „czy jesteście w ciąży?” itd.

  1. Spacer

Niemiecka kartka pocztowa, ok. 1908r.
Niemiecka kartka pocztowa, ok. 1908r.

Namiastką powyższego będzie zwykły spacer po uroczej okolicy we własnym mieście. Spacery są w końcu bardzo romantyczne. Pozwalają podczas rozmowy zbudować odpowiednią atmosferę. Choć odbywają się w miejscach publicznych, są bardzo intymne. Odpowiedni dobór trasy tylko dopełni efekt całości. Przemyśl dobrze punkt kulminacyjny – jakieś ważne dla Was miejsce, albo chociaż miejsce z pięknym widokiem. Możesz wcześniej coś tam przygotować. Jeśli planujesz to na lato, pomyśl o pikniku. Wielką zaletą oświadczyn na spacerze jest to, że Twoja wybranka raczej nie będzie się spodziewała tego co ma nastąpić.

  1. Dom/mieszkanie

Chyba najbardziej uniwersalnym miejscem będzie Twój dom lub mieszkanie. Atmosferę możesz budować dowolnie, wykorzystując różne zmysły. Tutaj będziesz mógł popisać się swoimi zdolnościami kulinarnymi (nawet jeśli nie jesteś mistrzem kuchni, proste danie przygotowane przez Ciebie będzie smakowało lepiej niż cokolwiek z wykwintnej restauracji – Ona doceni Twój wysiłek), puścić ulubioną muzykę lub film. Warto zaszaleć. Niektórzy decydują się na zakup kilkuset czerwonych róż! O takich oświadczynach mówi się potem latami. Zaletą domu jest to, że jeśli przygotujesz wszystko wcześniej niewiele będzie mogło nie wypalić.

<<Zobacz też: Jak się zaręczyć w przedwojennym stylu>>

Środek wyrazu

Przy odpowiednio zbudowanej atmosferze, nawet zwyczajna prośba o rękę i wręczenie pierścionka, będzie wystarczające, by urzec Twoją wybrankę. Oświadczyny na pewno zapadną w pamięć. Możesz jednak pomyśleć o dodaniu dodatkowego smaczku temu wydarzeniu, na przykład poprzez niestandardowy wybór środka, który zastosujesz do wyrażenia miłości i poproszenia o rękę. Z jasnych względów nie podam wszystkich możliwości, ale tych kilka, o których słyszałem i uważam za interesujące. To dobry punkt wyjścia do rozwinięcia własnych pomysłów.

  1. Ekran kinowy/telebim

Nawiążę najpierw do oświadczyn publicznych. Miejsce, które wybrałeś powinno decydować o doborze medium. Na meczu byłby to telebim, na koncercie sam wokalista (podobnie jak rektor na absolutorium), w kinie oczywiście ekran kinowy. Brzmi ambitnie, ale nie takie rzeczy ludzie robili!

  1. Bilbord

Robiącym spore wrażenie medium może być plakat na bilbordzie. Można to połączyć ze spacerem – byłby to ten kulminacyjny moment. Inną opcją byłoby wykupienie reklamy przed domem lub pracą Twojej wybranki. Pamiętaj tylko by nie dać Jej długo czekać na spotkanie z Tobą. Przecież będzie chciała to usłyszeć z Twoich ust. Plusem tego rozwiązania jest to, że jeśli masz znajomych grafików, którzy stworzą dla Ciebie odpowiednią kreację, efekt może być piorunujący. W razie braku takich znajomości i własnych talentów, warto postawić na prostotę.

  1. Medium, którym dysponujesz

Wyznania miłości można dokonać również poprzez medium w rodzaju gazety, portalu, albo chociaż bloga. W przypadku tego ostatniego, to Ty oczywiście decydujesz. W wypadku prasy lokalnej trzeba by zdobyć poparcie naczelnego, ale i to jest możliwe. Nie musi to być zaraz artykuł na całą stronę. Może wiersz, albo jakieś wspomnienie, które tylko Ona poprawnie odczyta? Po publikacji trzeba tylko zadbać o ty by to zobaczyła i czekać z kwiatami w pobliżu.

  1. Książka

Jeden z najciekawszych sposobów wybrał mój przyjaciel. Napisał dla swojej Damy baśń. Ilustracje do niej wykonała zaprzyjaźniona ilustratorka. Całość możliwie profesjonalnie wydał i wręczył jej. Rzecz jasna treść była tylko dla jej oczu. Oprócz tego, że wszystkich do dzisiaj zżera ciekawość o czym jest ta opowieść, to sam gest zapadł nam bardzo w pamięć. Najważniejsze jednak, że ona również to doceniła.

  1. Menu

Spreparowane menu restauracyjne (karta deserów lub win), w którym zamiast tradycyjnych pozycji jest treść oświadczyn, to dobry pomysł, ale ma on pokazać tylko jak można wykorzystywać miejsce, które wybrałeś do poproszenia o rękę Twojej wybranki. Każde miejsce, każda sytuacja ma w sobie coś, na czym można w kreatywny sposób zawrzeć swoją prośbę. Polecam pogłówkowanie w tym kierunku zwłaszcza jeśli nie czujesz się mocny w improwizacji. Jeśli masz wrażenie, że mówiąc z głowy (wyuczone teksty odradzam – brzmi to zawsze sztucznie) możesz nie powiedzieć tego co chcesz, mówić niewyraźnie, albo odnieść niezamierzony efekt, najważniejsze słowa zawrzyj właśnie na tym medium, a sobie pozostaw tylko podstawowe, kulminacyjne pytanie.

  1. Tatuaż

Ostatnia propozycja jest dla szczególnie pewnych siebie i odważnych. Wytatuowanie sobie wyznania miłości, nie koniecznie w formie pisanej, to wbrew pozorom również pomysł z życia wzięty. Ryzyko jest spore, gdyż tatuaż zostanie z Tobą już na zawsze, ale jeśli wiesz co robisz, czemu nie? Gwoli wyjaśnienia dodam, że tatuaże wcale nie muszą kłócić się ze stylem i klasą gentlemana. Jeśli nie są na czole, dłoniach, ani innych widocznych na co dzień miejscach, to nie mają prawa nikomu przeszkadzać. Co prawda inną sprawą jest jakość wykonania samego tatuażu, ale to wykracza już poza temat tego wpisu.

<<Zobacz też: Jak napisać dobre ogłoszenie matrymonialne>>

Rycina z 1815 r.
Rycina z 1815 r.

Działaj po swojemu

Nie ma jednego sprawdzonego sposobu na doskonałe oświadczyny. Każdy proszący o rękę jest inny i inna jest jego wybranka. Znajdź coś, w czym będziesz się czuł dobrze i będziesz pewien, że i Ona tak będzie się czuła. Pamiętaj tylko, że nawet jeśli wszystko zaplanujesz od początku do końca, to i tak zapewne coś pójdzie inaczej i będziesz musiał improwizować. To dobry moment na okazanie własnej klasy.

Pamiętaj też – bez falstartów! wytrzymaj do punktu kulminacyjnego. Niektórym zdarza się wypalić jeszcze przed całą „akcją”. Nic strasznego się wówczas nie dzieje, ale po co psuć sobie i Jej całą zabawę?

No i ostatnie słowo: Nie ma nic złego w oświadczynach w zupełnie nieprzemyślanym momencie. Po prostu w nagłym przypływie uczucia. Jeśli już wcześniej byłeś pewien, że to jest właśnie to, to nawet bez scenariusza i bez pierścionka, w środku dnia czy nocy, w trakcie domowych zajęć, lub podróży – każdy moment jest tak naprawdę dobry. Bo w gruncie rzeczy to ma być Wasze święto i żadne rady innych osób, czy wpisy na blogach o gentlemanach tego nie zmienią.

Pewnie pominąłem wiele pomysłów wartych wspomnienia. Jeśli przychodzi Tobie coś do głowy, napisz o tym w komentarzu.

Jeśli podobał Ci się ten artykuł, będę wdzięczny za polecenie go znajomym!
Możesz subskrybować wpisy przez RSS, e-mail, Facebook albo Twittera. Wszystkie opcje po prawej stronie.

Newsletter

Nie przegap żadnego wpisu! Zapisz się na newsletter e-mail:

Please wait...

Thank you for signing up!

  • Przepraszam, że tak koło tematu ale jako kobieta i tak za najgenialniejsze uważam te oświadczyny:
    http://www.youtube.com/watch?v=pZrN5l3–S8
    Aż żałuję, że nie jestem facetem, do tego zakochanym w dziewczynie o imieniu Marysia. 😉

    Choć odkładając żarty na bok oczywiście doceniam okołowalentynkowy wpis.

  • Arek.Z

    Na swoje oświadczyny wybrałem Etnę. Oświadczyłem się przyszłej żonie podczas sycylijskiej, wulkanicznej wędrówki.

  • Ja wybrałem połączenie wyjazdu wakacyjnego i miejsca publicznego, a dokładniej… dziedziniec Wawelu 🙂 Bardzo ciekawe miejsce. Wybrałem moment, gdzie nie było sporo ludzi, aby nie było to nie wiadomo jak widowiskowe, bo jednak jest to moment dwojga ludzi, a nie musi być obserwowane przez kilkadziesiąt innych osób, niemniej Wawel dał smaczka tradycji zaręczynom i był miejscem idealnym do tego celu 🙂
    Pozdrawiam

  • Pawel

    1. Ze swojej strony odradzam jednak sylwestra, w Polsce trzeba wziąść pod uwagę spożycie i nie wiadomo jak może przebiegać reszta imprezy. Chyba że mamy naprawdę znajomych na poziomie. Dwukrotnie byłem świadkiem takich oświadczyn. Raz para wyszła, urażona zachowaniem innych osób. Za drugim razem wspólnie cieszyliśmy się tak bardzo z naszym kolegą(moja wina, moja wina), że skończyło się spektakularnym fochem około połowy pań obecnych na imprezie.

    2. Mnie najbardziej zapadł w pamięci opis oświadczyn z filmu „Skazani na Shawshank”. Pojechaliśmy na piknik, oświadczyłem się … a potem kochaliśmy się na polanie.

  • Mogłem to przeczytać zanim nastąpiły moje oświadczyny:) wyglądałby zupełnie inaczej 🙂

  • czytelniczka

    oświadczyny jako perfekcyjnie przygotowany event z fajerwerkami????
    Nie chciałabym takim oświadczyn. I myślę, że wiele innych dziewczyn również nie.
    Wolałybyśmy mniej fajerwerków i nowych technologii, a więcej treści w tych oświadczynach. Więcej uczucia, mniej billboardów. Mniej efekciarstwa, więcej serca. Nawet jakby to miało oznaczać, że nie będzie żadnych efektów świetlnych.

  • Alek

    Ja kupiłem pierścionek zaręczynowy klasyczny od zawsze podbija serca kobiet. Czy też tak uważacie ? Zaręczam się w walentynki http://allegro.pl/pierscionek-z-brylantami-849-zl-zamiast-1250-zl-i3911962390.html

    • Aneta(szczęśliwa narzeczona):)

      Ja od swojego narzeczonego dostałam taki sam jest fantastyczny 🙂

  • Faceci czasem lubią przekombinować z zaręczynami, a najczęściej wystarczy kolacja w romantycznej atmosferze i nie potrzebne są „fajerwerki”.

  • seeamdee

    Sri Lanka, stolica cudownych miejsc .
    Warto wydac kilkanaście tysięcy złotych, za niedoceniany raj na ziemi 🙂
    odpowiedz wybranki serca oczywiście znacie.

  • Miętowa

    Najpiękniejszą i zdecydowanie najoryginalniejszą propozycją zaręczyn jest wykonanie książki przez przyszłego małżonka 🙂 Jako kobieta, która „pochłania” książki, byłabym ogromnie wzruszona taką inwencją partnera.

  • Wiktor

    Cześć. A jak ma się sprawa z pytaniem rodziców o rękę córki? Czy to robić? I jeśli tak, to jak?
    Pozdrawiam 🙂

  • wes

    eee tam, ja się oświadczyłem w Tatrach, oczywiście nie pod Giewontem, tylko ładniejszym i mniej oczywistym miejscu, ale najważniejsze było załatwienie, żeby w promieniu paru kilometrów nie było żywej duszy – oczywiście i to się udało 🙂 podróżujemy po całym świecie, ale zaręczyliśmy się patriotycznie w naszych polskich górkach wśród kwitnących krokusów. Jak kogoś mierżą tłumy, to polecam wstać o 5 rano, wtedy nie trzeba angażować „personelu”, żeby mieć pusto 😉