Witaj przygodo!

Podróże i przygody były nie tylko dobrymi sposobami na poznanie innych kultur i zakątków, czy na zaznanie dreszczyku adrenaliny.  Były, a pewnie nadal są, drogą do stania się kulturowo dojrzałym i manifestacji swojego męstwa. Pod koniec XIX wieku pojawiła się, zwłaszcza w Anglii, literatura awanturnicza (od adventure – przygoda). Spopularyzowała nowy model mężczyzny „akcji”, który…

Czytaj więcej

Walka o prawo do honoru niemieckich studentów

Niemcy to naród z silną tradycją pojedynkową. Na zachód od Odry bardzo długo pojedynki były dostępne wyłącznie dla najwyższych elit społeczeństwa. Arystokracja, która studiowała na niemieckich uniwersytetach, siłą rzeczy propagowała tam agresywne, nieco uproszczone, rozumienie honoru. Studenci,  którzy wyróżniali się na tle społeczeństwa wykształceniem, zapragnęli wywalczyć sobie prawo do stawania na równi z oficerami i…

Czytaj więcej

Wojna nie ma w sobie nic z człowieka

Długo się zastanawiałem czy powinienem na blogu o gentlemanach opisywać książkę opowiadającą historie kobiet na wojnie. Mimo jednak, że zawiera w większości relacje żołnierek, jest świetnym źródłem wiedzy o tym czym jest wojna w ogóle. Mowa o reportażach Swietłany Aleksijewicz Wojna nie ma w sobie nic z kobiety, Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2010.

Czytaj więcej

Gentlemani – aktorzy w teatrze męskości

Biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw, trudno się nadziwić, że w takich nowoczesnych czasach, jak okres międzywojenny, gentlemani wciąż uczestniczyli w tym przeterminowanym przedstawieniu, jakim były już wtedy pojedynki. Mnie osobiście fascynują starcia honorowe i całe związane z nimi postępowania nie dlatego, że były spektakularne, romantyczne, czy też nierzadko wręcz śmieszne. Poświęcam im tyle…

Czytaj więcej

Granda honorowa i dżentelmeńskie łobuzerstwo

Na warszawskiej Woli w sobotę po „fajerancie” można ujrzeć, wprawdzie coraz rzadziej, następujący obrazek: Środkiem chodnika przewala się trzech należycie zawianych „cwaniaków”. Zobaczyli samotnego przechodnia. Jeden do drugiego szepce porozumiewawczo: – Antek, będzie magiel? A Antek już zdzielił nieszczęsną ofiarę po kapeluszu. W te pędy podbiega drugi kamrat: – Osoba się narywa? Osoba się trąca?…

Czytaj więcej

Kokieteryjny pan na plaży

Upał męczy nawet o 21.00. Pewnie pierwsze ciepłe dni w roku dają się we znaki bardziej i inaczej reaguję na wysoką temperaturę niż w środku lata (nie jest przecież tak gorąco!), ale jedyna myśl, która pozwala mi ochłonąć to WODA. I to nie byle jaka, a morska! W związku z tym, pozwolę sobie na odpowiedni…

Czytaj więcej

Żona dla oficera

Idąc za ciosem, powrócę dziś do opinii oficerów o małżeństwach. Ponownie korzystając z plebiscytu, który odbył się na łamach Polski Zbrojnej, przedstawię kilka argumentów mężczyzn popierających zakładanie rodziny, nawet w tak trudnych czasach, w jakich znajdowali się w 1926 roku. Pominę krytykę kawalerstwa (może do tego jeszcze kiedyś wrócę), a skupię się na pytaniach o…

Czytaj więcej

Chcesz spokoju – nie żeń się!

Prawdziwy rycerz powinien poświęcić się rycerskiemu powołaniu i spędzić swoje życie w stanie kawalerskim, ofiarując wszystkie swe siły walce ze złem. Pamiętali o tym również oficerowie polscy, kiedy po odzyskaniu niepodległości toczyła się debata czy małżeństwo jest dla nich dobrym wyborem. W toku tej dyskusji, na łamach „Polski Zbrojnej” ukazało się pięćdziesiąt listów od zainteresowanych:…

Czytaj więcej
Scroll Up