Czas-Gentlemanow---Diamenty

Jak się zaręczyć w przedwojennym stylu

Nadszedł już maj i rozkwitła upragniona wiosna. W takich okolicznościach również uczucia rozwijają się w niekontrolowany sposób i z pewnością niejednemu z Was przyjdzie chęć wyrażenia dozgonnej miłości swojej wybrance. Oświadczyć można Czytaj dalej »

Czas-Gentlemanow---Czas

Czas czy pieniądz?

Mówi się, że gentlemani o pieniądzach nie rozmawiają. Dlaczego? Jeszcze przed wiekiem XIX-tym do elit społecznych należała wyłącznie arystokracja i szlachta. Te grupy zarobkami zaiste nie musiały się przejmować, więc i rozmawiać Czytaj dalej »

Czas Gentlemanow - Wizyta

Natręt w domu, czyli jak nie składać odwiedzin

Zawsze dobrze jest mieć szerokie grono przyjaciół i dużą rodzinę, zwłaszcza gdy od czasu do czasu odwiedzą nas i miło pogawędzą. Niestety, niespodziewane wizyty mogą narobić niemałego zamieszania, a czasem nawet szkód. Czytaj dalej »

Czas Gentlemanow - Całowanie

O całowaniu rączek

Jakiś czas temu pisałem o tym, „jak gentleman witać się powinien”. Nazwałem wówczas całowanie kobiet w dłoń na powitanie namiastką „wersalu” w codziennej szarości życia. Przyznaję, że trochę zaczepnie, ale dzięki temu Czytaj dalej »

Czas Gentlemanow - NAC 303

Polski dżentelmen vs. gentleman brytyjski

Mężczyźni pochodzący z odmiennych grup społecznych różnią się między sobą przyjmowanymi ideałami. Każda grupa trochę inaczej interpretuje „dobre wychowanie” czy bycie „prawdziwym mężczyzną”. Podobnie jest z ludźmi pochodzącymi nawet z analogicznych grup, Czytaj dalej »

W drogę przez międzywojenne letniska

Fragment obrazu W. Skoczylasa "Rynek w Kazimierzu" ok. 1931

Podróż w przeszłość można odbywać na wiele różnych sposobów. Można czytać książki historyczne opisujące codzienność naszych przodków. Można sięgnąć do archiwalnych gazet docierając do niuansów, o których żaden pisarz się nawet nie zająknie, ale które świetnie uzupełniają nasze wyobrażenie o dawnych czasach. Można też wybrać się do miejsc, które niegdyś stały w centrum uwagi a dziś są albo zapomnianymi mieścinkami, albo nowoczesnymi miasteczkami nie różniącymi się niczym szczególnym od innych. Mają jednak swoją historię. Mowa o miejscowościach wypoczynkowych.

Zbliżają się wakacje. Nie każdy jest zwolennikiem dalekich podróży do krajów południowych, by uciec od ciepła do gorąca. Nie każdy też przymyka oko na ślad ekologiczny pozostawiony przez taką podróż. W końcu pojawia się też kwestia finansów. Wszystko to skłania nas do jednego: poznaj lepiej własny kraj! Oczywiście śladami dam i gentlemanów międzywojennych.

Dowcipy z brodą… i wąsami – odc. 40 – Siostry sjamskie

Czas-Gentlemanow---Rutkowski-40

Intryga w Marienbadzie

Czas-Gentlemanow---Marienbad

Marienbad, czyli Mariańskie Łaźnie to miejscowość wypoczynkowa położona w dzisiejszych Czechach, przy granicy z Niemcami. Kurort ten stał się sławny na początku ubiegłego wieku z powodu corocznych odwiedzin władcy Imperium Brytyjskiego Edwarda VII, uważanego za najlepiej ubierającego się króla ówczesnej Europy. To właśnie w czasie jednej z tych wizyt rozgrywa się akcja książki Krystyny Kaplan Zdarzyło się w Marienbadzie, wydanej kilka dni temu przez PWN.

Jest to powieść mocno osadzona w historycznych realiach, z rozbudowanymi wątkami kryminalnym i romansowym. Kaplan wybrała niezwykle interesujący czas, miejsce i głównego bohatera. Opowiada bowiem o ostatnich chwilach belle époque, kiedy to nowoczesność dopiero jawiła się na horyzoncie i nikt nie wiedział czego się spodziewać po przyszłości. Elity zjeżdżające się latem do Marienbadu doskonale ilustrowały charakter mijającego świata, którego król Edward VII zdawał się być wręcz symbolem.

Sztuka wolnego palenia

Moja, mało widowiskowa fajka

Dawno temu, będąc jeszcze na studiach, zapragnąłem się zintegrować z grupą palących kolegów z grupy. Zazdrościłem palaczom tej możliwości poznawania nowych osób na „dymku” na przerwie między zajęciami. Nigdy jednak nie pałałem sympatią do papierosów, a właśnie z przekory zacząłem eksperymentować z fajką. Wziąłem raz więc swoją fajkę na uczelnię i w przerwie poszedłem zapalić z kolegami przed wydziałem.

Okazało się, że kiedy w końcu nabiłem swoją fajkę tytoniem, oni już skończyli palić. Następnym razem wyszedłem z fajką nabitą zawczasu, ale tempo palenia moich towarzyszy popsuło mi całą przyjemność. No właśnie, dopiero wówczas dotarło do mnie, że fajkę pali się tylko dla przyjemności. Pośpiech stoi w sprzeczności z tym rytuałem. Dlatego fajka tak dobrze pasowała do kultury gentlemanów. Mężczyzn sprzed dekad, którzy czasu nie mierzyli w sekundach i potrafili delektować się chwilą.

Dowcipy z brodą… i wąsami – odc. 39 – Kościuszko

Czas-Gentlemanow---Rutkowski-39

Pięć najpopularniejszych mitów pojedynkowych

Czas-Gentlemanow---Duel

Pojedynki to niezwykle widowiskowy rytuał honorowy. Dlatego wyrobiły sobie stałe miejsce w naszej kulturze popularnej. Choć mówi się o pojedynkach sportowców, polityków czy nawet muzyków, to i tak za słowem „pojedynek” idą skojarzenia z gentlemanami i rycerzami. W związku z częstym wykorzystywaniem tego motywu, choćby w książkach i filmach, powstało wokół niego wiele nieścisłości. Należałoby kilka z nich rozwiać.

Na podstawie popularnych wyobrażeń można by sądzić, że droga do pojedynku między gentlemanami wyglądała mniej więcej tak: jeden się na drugiego śmiertelnie obraził, więc spoliczkował swego wroga wyzywając na walkę z bronią w ręku i choć ten drugi chciał się bić do pierwszej krwi, to pierwszy uznał, że nie skończą pojedynku nim któryś z nich nie padnie martwy, jedyne czego bowiem pragnął to śmierci swojego przeciwnika. Tak to wyglądało? Nic bardziej mylnego…

Zarośnięta historia Polski

Czas-Gentlemanow--Historia-Broda

Gładko ogolona twarz lub zadbany wąs są zazwyczaj kojarzone z mężczyznami ułożonymi i dobrze wychowanymi. W polskich dziejach tak wyglądający gentlemani byli utożsamiani z elitami. To oni dominowali na dworach i w pałacach. A co z brodaczami? Dlaczego tak rzadko widujemy brody na twarzach ważnych Polaków uwiecznianych przez malarzy na portretach?

Nie na darmo mówi się o „polskim wąsie”, a nie o „polskiej brodzie”. Takiej bowiem nigdy nie było. Choć nasz kraj sąsiadował ze wschodnimi narodami, wśród których noszenie brody uważano często za obowiązek mężczyzny, to u nas moda na pełny zarost nigdy nie zdołała wygrać z wąsami. Pojawiała się i przemijała wraz z napływem kolejnych zagranicznych ciekawostek, przywożonych zwłaszcza przez importowanych władców.

Dowcipy z brodą… i wąsami – odc. 38 – Praktyczna

Czas-Gentlemanow---Rutkowski-38

Jak się zaręczyć w przedwojennym stylu

Czas-Gentlemanow---Diamenty

Nadszedł już maj i rozkwitła upragniona wiosna. W takich okolicznościach również uczucia rozwijają się w niekontrolowany sposób i z pewnością niejednemu z Was przyjdzie chęć wyrażenia dozgonnej miłości swojej wybrance. Oświadczyć można się na wiele różnych sposobów. W gruncie rzeczy dominują dzisiaj te nowoczesne, a może ktoś chciałby zrobić to w sposób tradycyjny?

W przedwojennym świecie pełnym konwenansów i rygorystycznego dbania o formy towarzyskie, wszystkie zabiegi przedślubne mogły stanowić niemałe wyzwanie. W końcu złamanie którejś z zasad groziło odrzuceniem oświadczyn. Dzisiaj większość z tych reguł to tylko śmieszne anachronizmy, ale sami oceńcie czy jakaś z nich nie nadawałaby się do przywrócenia do życia.

Narty i karty w kurortach międzywojennych

Czas-Gentlemanow---Narty-Karty

Niektórzy z Was już od piątku odpoczywają w ramach majowego wolnego, inni lada moment rozpoczną swoje wakacje. W takich momentach zawsze powstaje dylemat: co wziąć ze sobą do czytania? Tak się składa, że mam dla Was idealną propozycję.

W kurortach przedwojennej Polski. Narty – Dancing – Brydż Mai i Jana Łozińskich to książka opowiadająca o czasach powstawania miejsc, do których często się wybieramy. Bogacące się elity, wzrost popularności turystyki i chęć poznania na nowo zjednoczonego kraju zaowocowała rozwojem wielu wsi i miasteczek, bez których dzisiaj nie wyobrażamy sobie wakacji. Ale jak to było wówczas?